Autoryzowany Serwis Buderus · od 1991 roku
Dobieramy liczbę i rozmieszczenie czujników do tego, co faktycznie pracuje w Twoim budynku, przywozimy urządzenia i montujemy je razem z instruktażem dla domowników.
Tlenek węgla, potocznie zwany czadem, jest bezbarwny, bezwonny i pozbawiony smaku. Nie drażni dróg oddechowych, nie szczypie w oczy, nie da się go zobaczyć ani wyczuć. Dlatego zatrucia najczęściej zdarzają się nocą, bez żadnego ostrzeżenia.
Czad powstaje przy niecałkowitym spalaniu paliwa, czyli wtedy, gdy do procesu brakuje tlenu. Wystarczy zaklejona kratka wentylacyjna, niedrożny przewód spalinowy albo urządzenie, które nie ma skąd zaczerpnąć powietrza. Rodzaj paliwa nie ma tu znaczenia, czad powstaje przy spalaniu gazu ziemnego, gazu płynnego, oleju, węgla i drewna.
W organizmie tlenek węgla wiąże się z hemoglobiną wielokrotnie silniej niż tlen i blokuje transport tlenu do tkanek. Pierwsze objawy, ból głowy, mdłości, zawroty głowy, senność, osłabienie, łatwo pomylić z przeziębieniem albo przemęczeniem. Przy wyższych stężeniach dochodzi do utraty przytomności, zanim człowiek zdąży zareagować.
Czujnik czadu jest jedynym sposobem, żeby dowiedzieć się o obecności tlenku węgla, zanim pojawią się objawy. Nie zastępuje jednak przeglądu urządzenia gazowego ani kontroli przewodów kominowych, to zabezpieczenie ostatniej szansy, a nie sposób na utrzymanie instalacji w porządku.
Zdjęcie poglądowe. Do podmiany na zdjęcie realizacji.
Komin zapchany sadzą, ptasim gniazdem albo gruzem nie odprowadza spalin, które wracają do pomieszczenia.
Zaklejona lub zastawiona meblami kratka wywiewna zatrzymuje wymianę powietrza w pomieszczeniu, w którym pracuje urządzenie gazowe.
Po wymianie stolarki budynek przestaje „oddychać”. Urządzenie z otwartą komorą spalania nie ma wtedy skąd wziąć powietrza potrzebnego do spalania.
Wyciąg pracujący w tym samym pomieszczeniu co piecyk albo kocioł potrafi odwrócić ciąg w kominie i wciągnąć spaliny z powrotem do mieszkania.
Stare piecyki łazienkowe, gazowe podgrzewacze przepływowe i kotły pobierające powietrze bezpośrednio z pomieszczenia są najbardziej wrażliwe na warunki wentylacyjne.
Rozregulowany palnik i zanieczyszczony wymiennik zmieniają parametry spalania. Przegląd kończy się pomiarem, to jedyny sposób, żeby to sprawdzić.
Miejsce montażu decyduje o tym, czy czujnik zadziała na czas, i czy nie będzie alarmował bez powodu.
Kotłownia, kuchnia z piecykiem gazowym, łazienka z gazowym podgrzewaczem przepływowym, pokój z kominkiem. To tam czad pojawia się najpierw.
Zbyt blisko palnika czujnik reaguje na krótkotrwałe wzrosty stężenia przy zapłonie i alarmuje niepotrzebnie. Dopuszczalną odległość i wysokość montażu podaje producent konkretnego modelu, dlatego montujemy zgodnie z jego instrukcją, a nie „na oko”.
Zatrucia najczęściej zdarzają się w nocy. Alarm ma obudzić domownika, więc musi być słyszalny zza zamkniętych drzwi.
Pomijamy strefę bezpośrednio nad urządzeniem, narożniki bez cyrkulacji powietrza, miejsca za zasłoną lub meblem, okolice okien i drzwi zewnętrznych oraz pomieszczenia o dużej wilgotności i zapyleniu.
W domu wielopoziomowym, z kotłownią na jednej kondygnacji i kominkiem na drugiej, pojedynczy detektor nie wystarczy. Liczbę i rozmieszczenie ustalamy podczas oględzin.
Sprawdzamy, jakie urządzenia na paliwo pracują w budynku, gdzie się znajdują i jak rozwiązana jest wentylacja. Na tej podstawie ustalamy liczbę i rozmieszczenie detektorów.
Przywozimy czujniki na umówiony montaż, nie musisz ich szukać ani kompletować osprzętu we własnym zakresie.
Mocujemy czujnik w ustalonym miejscu, uruchamiamy go i wykonujemy test funkcji przyciskiem kontrolnym.
Pokazujemy, czym różni się sygnał alarmu od sygnału niskiego stanu baterii i od sygnału końca żywotności czujnika, oraz co dokładnie zrobić po alarmie.
Sensor czujnika czadu ma ograniczoną trwałość i po jej upływie urządzenie wymienia się w całości, niezależnie od tego, czy nadal się włącza. Datę zapisujemy na urządzeniu i w protokole.
Przy okazji montażu możemy sprawdzić stan urządzenia gazowego i umówić przegląd. Czujnik jest zabezpieczeniem, a nie zamiennikiem serwisu i kontroli kominiarskiej.
Natychmiast otwórz okna i drzwi, wyłącz urządzenie na paliwo, wyprowadź wszystkich na zewnątrz i nie wracaj do środka. Jeżeli ktokolwiek ma objawy zatrucia, ból głowy, mdłości, zawroty głowy, senność, osłabienie, wezwij pogotowie. Do ustalenia przyczyny wezwij straż pożarną lub serwis. Nie wyciszaj alarmu i nie wyjmuj baterii, żeby sprawdzić, czy przestanie.
Nie. Czujnik czadu wykrywa tlenek węgla, czyli produkt spalania. Nieszczelność instalacji gazowej wykrywa zupełnie inne urządzenie, detektor gazu. To dwa różne czujniki i montuje się je w różnych miejscach, bo gaz ziemny jest lżejszy od powietrza i gromadzi się pod sufitem.
Kotły kondensacyjne z zamkniętą komorą pobierają powietrze z zewnątrz układem powietrzno-spalinowym, więc ryzyko jest mniejsze, ale nie znika. Nieszczelny układ spalinowy albo inne urządzenie na paliwo w budynku, jak kominek, piecyk czy kuchenka gazowa, nadal je tworzą.
Czujnik czadu ma sensor o ograniczonej trwałości, a producent podaje na obudowie datę ważności lub okres eksploatacji. Po jego upływie detektor wymienia się na nowy, nawet jeśli nadal reaguje na test.
Tak. Przycisk testu sprawdza układ elektroniczny i sygnalizator dźwiękowy. Warto robić to regularnie i wymieniać baterie zgodnie z instrukcją. Sygnał niskiego stanu baterii to zwykle pojedyncze piknięcie powtarzane co kilkadziesiąt sekund, inne niż ciągły alarm.
F.H.U. TERMIA, ul. Orzechowa 10, 30-422 Kraków. Telefon: +48 570 857 857.